SAFARI | TSAVO

Thursday, August 10, 2017

  
Obcowanie w zgodzie z naturą, dzikie zwierzęta na wolności czyli podróż po Tsavo East - pierwszym i największym Parku Narodowym w Kenii, by się tam dostać jedziemy autostradą, która bardzo odbiega od standardów europejskich i od wielu lat jest w budowie. Trasa z Mombasy w kierunku Nairobi przypomina tę w parku, jedzie się jak po gąsienicy.





  
Do Tsavo East wjeżdżamy samochodem, przystosowanym do kenijskich warunków z panoramicznym dachem, który pozwoli nam przyglądać się zwierzętom z bliska podczas safari game drive.





  
Ten Park Narodowy, a zwłaszcza wschodnia jego część charakteryzuje się niesamowitymi baobabami, czerwoną ziemią i licznymi stadami słoni, które uwielbiają błotne kąpiele. 





  
Turyści w żaden sposób nie wyrządzają krzywdy zwierzętom, czują się one bezpiecznie na swoim terenie. Warto dodać, iż jest absolutny zakaz opuszczania samochodu i zbliżania się do zwierząt.






  
Jak już wspomniałam zwierzęta czują się bezpiecznie, a my możemy podziwiać prawo natury, na zdjęciu wyżej pod drzewami, leżakuje lew i lwica, a obok mały, pożarty słonik.




  
Big five game czyli wielka piątka:

- lew

- słoń

- bizon

- nosorożec

- leopard - jeśli go spotkałeś w Kenii jesteś ogromym szczęściarzem, gdyż bardzo trudno go zobaczyć i zawsze pędzi, by nie być zauważalnym!



Z reguły panikujemy na hasło "simba", niż "buffalo", jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że to właśnie bizony są najbardziej niebezpiecznymi zwierzętami dla człowieka, gdyż swoją siłą i potęgą są w stanie staranować i zabić w sekundę.



  
Chyba nie muszę wspominać, jaka była radość przy spotkaniu każdej żyrafy czy zebry, jednak przy lwicach oddalonych od nas o kilka metrów stała się cisza jak makiem zasiał.





  
Safari z reguły trwa od jednego do trzech dni. Przy wyjazdach kilkudniowych śpimy na terenie Parku Narodowego, po środku buszu, razem ze zwierzętami w logde, często na palach. Tuż przy hotelach znajdują się wodopoje, których częstymi gośćmi są między innymi słonie. Niewątpliwie atrakcją jest kąpiel w basenie czy lunch w restauracji, a w tle kąpiel słoni.






  
Przy wschodach i zachodach słońca czujemy prawdziwą Afrykę.







  
Przyjrzyjcie się słodkim zwierzątkom na kamieniach.




Tuż po szóstej rano wyruszamy na kolejny rajd, podczas którego oglądamy poranne polowania czy karmiące słonie mlekiem matki. Oczywiście na terenie kenijskich Parków Narodowych zobaczymy liczne małpy, wiele odmian antylop, okazałe i kolorowe ptaki oraz wiele, wiele innych.



  
Jeżeli podoba Ci się moja historia i chcesz ją przeżyć na własnej skórze, koniecznie sprawdź biuro podróży, z którego skorzystałam!



Erick Ogutu, wspaniały Kenijczyk, który pokaże Ci tą prawdziwą, nie komercyjną Afrykę. Zabierze Cię w wiele wspaniałych miejsc, poszukacie razem dzikich zwierząt na wolności, poznacie kulturę, obyczaje i kenijską kuchnię. 

Zaznaczam, że każdy przewodnik w Kenii, pochodzi z Kenii. Nie ma co liczyć na Polaka czy Brytyjczyka, który Was oprowadzi, dlatego warto zaufać rzetelnej, bezpiecznej i sprawdzonej przez wielu Polaków firmie Ogutu Safari.



  
Szakal, zjadający resztki bawoła.


  
Jazda terenowym autem po takich drogach to niezapomniana przygoda, i naturalne, pomarańczowe spa, dzięki unoszącym się pyłkom ziemi.




You Might Also Like

2 komentarze

  1. Kolejny genialny post! Safari musiało być naprawdę ciekawe. Zazdroszczę! Jak zawsze dużo potrzebnych informacji i ciekawostek. No i oczywiście te cudowne zdjęcia, czuję się tak jakbym była tam z Tobą! <3

    Klaudia

    ReplyDelete
  2. Wielki szacunek dla Ciebie za te informacje!

    ReplyDelete